poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Siano i trociny


Siano
                                                                  

Bardzo łatwo możemy je zdobyć, jeśli mamy znajomego mieszkającego na wsi, który da nam go trochę. Ja robię tak, ale już dawno nie dawałam świnkom siana - co jest wielkim błędem, zawsze zapominałam poprosić rodziców,żeby mi załatwili, więc dzisiaj przy okazji kupiłam worek siana naturalnego, ekologicznego o pojemności 12-14 l. 
Kupiłam je w markecie u mnie w mieście i kosztowały 2,20 zł.




Trociny

Używam trocin z vitapola, ponieważ tylko takie sprzedają u mnie w sklepie zoologicznym. W markecie są jeszcze jakiejś innej firmy, ale kupując je przepłacamy, więc kupuję vitapol. Czasem w sklepie zoologicznym są wielkie worki trocin - no name ( bez nazwy, żadnej nalepki). W zimę kosztowały 2.80 zł, a teraz nie pamiętam ceny, ale pewnie podobnie lub tyle samo. Na trociny nie narzekam, kupuję zawsze sprasowane, myślę, że są lepsze.











Pamiętajcie, aby siano było tylko i wyłącznie pokarmem świnki, a nie jej podłożem, ponieważ, gdy świnka załatwi się na sianie i je zje może mieć problemy z żołądkiem, itp.  Powiedziała mi tak pani ze sklepu zoologicznego, siano wkładajcie do paśnika, najlepiej zewnętrznego.

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Brak pomysłów :(

Takie 2 zdjęcia mojego prosiaczka. Tylko jednego, bo druga świnka jest w ciąży i lepiej, żeby nie biegała i nie miała kontaktu z samcem w razie porodu na wybiegu. Zdjęcia z wybiegu, więc zbyt dobrze nie widać. Nie mam zbytnio pomysłu na posta i czasu, więc wstawiam wam te 2 zdjęcia ;), choć i tak nikt nie odwiedza mojego bloga zbyt często... :'(
Piszcie o czym mam napisać :).




niedziela, 4 sierpnia 2013

Jaką miseczkę wybrać...

Wiele osób zastanawia się jaką miskę na jedzenie dla świnek kupić. Ja mam dla samca metalową wieszaną na klatkę, jest ona bodajże przeznaczona dla ptaków, ale dla mojej świnki nadaje się idealnie.

Miseczka jest mała, ale wystarcza dla 1, a nawet 2 świnek.



druga świnka ma po prostu póki co starą, plastikową miskę dla lalek ;D Heh, którą świnka przewraca za każdym razem, gdy je. Myślę, że kupię jej miskę ceramiczną.
Nie będę jej pokazywać, ale widać na wcześniejszych zdjęciach tą różową. ;)



Mimo wszystko uważam, że miska, którą możemy powiesić całkiem dobrze się sprawdza, ale wypróbuję także miskę ceramiczną. Myślę, że jest też dobra. Odradzam kupowania miseczek plastikowych, gdyż świnka bardzo łatwo ją przewraca. Starajmy się kupować miski z szerszym dnem (podstawą).

sobota, 3 sierpnia 2013

Wreszcie nowa klatka, ale jednak.....

Jak wiecie, miałam kupić klatkę 100 cm, jednak moja świnka jest prawdopodobnie znowu w ciąży, dlatego, nie mogłam zwlekać i kupiłam drugą 70 cm jest trochę większa od tamtej. Jest w kolorze zielonym, do kompletu był zewnętrzny paśnik metalowy, tak jak w tamtej. Klatkę kupiłam za 75 zł. W nowej klatce będzie mieszkać mój samiec - Riko, a  w starej samiczka - Pusia ( czasami także nazywam ją Pysia). Na razie będę trzymać ich osobno, a później coś się wykombinuje ;) .
ZDJĘCIA:

1.Samczyk

TAK SOBIE ZAMIESZKUJE: 
pod hamakiem się chowa :)









2. Samiczka

TAK SOBIE JE:






niedziela, 21 lipca 2013

Długo mnie nie było...


Pomyślałam, że zrobię nową serię, w której będą posty z poszczególnych dni moich świnek - co robiły, co jadły, co im kupiłam, itp. Zacznę tę serię dopiero po kupnie nowej klatki, także wyczekujcie :).

wtorek, 16 lipca 2013

Wasze zdjęcia #1

SUZI:

Dziękuję za przesłanie zdjęcia :)
Chętni wysyłajcie zdjęcia z imieniem zwierzątka na alarasz18@gmail.com


piątek, 12 lipca 2013

Oswajanie

Wbrew pozorom, nie jest ono takie trudne. Gdy przyniesiemy naszą świnkę do domu i włożymy do klatki, nasypmy jej jedzenia i podajmy wodę. Nie wyciągajmy świnki z klatki przez pierwsze kilka dni, ani nie wkładajmy rąk do klatki. Po kilku dniach możemy włożyć rękę do klatki i spróbować pogłaskać świnkę, na pewno będzie ona uciekać, więc nie męczmy jej zbyt długo. Weźmy do ręki liść sałaty lub inne warzywo/ owoc i zobaczmy czy weźmie go od nas. Ważne jest to, aby położyć go na końcu dłoni, aby świnka się lepiej przyzwyczaiła, potem zwiększmy odległość. Na początku będzie ona brała smakołyk i uciekała, więc nie zdziwmy się. Po tygodniu można wyjąć świnkę z klatki, posadzić na kolanach i pogłaskać, pewnie na początku będzie się wyrywać, ale to normalne.

Życzę powodzenia :)